Musimy szczerze porozmawiać o Twojej karierze i rynku pracy

30 kwietnia 2026

rynek pracy IT -przebranżowienie do IT

Dzisiaj chciałbym odejść od standardowego schematu, do którego być może zdążyłeś się przyzwyczaić w moich materiałach. Nie będzie pięciu kroków do sukcesu, ani trzech pytań, które zmienią Twoje życie. Zamiast tego, usiądźmy i porozmawiajmy szczerze o tym, jak wygląda dzisiejszy rynek pracy i dlaczego tak wiele osób utyka w miejscu, próbując w nim nawigować.

Mam wrażenie, że w debacie publicznej na temat pracy w IT zapanowała pewna atmosfera katastrofizmu. Słyszę to w rozmowach, widzę to na Discordzie KajoDataSpace, czuję to w mailach, które otrzymuję. Czy jednak sytuacja jest tak dramatyczna, jak się ją maluje? Moim zdaniem, wszystko jest kwestią punktu odniesienia.

Iluzja łatwego rynku pracy

Jeśli spojrzymy na raporty wynagrodzeń czy statystyki liczby ogłoszeń, rzeczywiście widać, że rynek dla juniorów stał się znacznie trudniejszy niż był jeszcze kilka lat temu. Jednak mam wrażenie, że mamy tendencję do idealizowania przeszłości. Pamiętam czasy przed covidem – wtedy też nie było łatwo. Kiedy sam przebranżawiałem się, chcąc zostać analitykiem, barierą wejścia nie był brak ofert, ale brak odpowiednich studiów. Jeśli nie miałeś dyplomu informatyki lub matematyki, rozmowa często kończyła się, zanim na dobre się zaczęła.

Dzisiejsze ogłoszenia z wymogiem pięciu lat doświadczenia to w zasadzie to samo, co wtedy ogłoszenia z wymogiem studiów kierunkowych. Jeśli skończyłeś polonistykę, tak jak ja, czułeś wtedy dokładnie to samo, co dzisiejsi juniorzy, którzy aplikują bez wystarczającego doświadczenia. Odsetek ofert, które lądowały w koszu, był ogromny. Nie mówię tego, żeby uprawiać retorykę typu „za moich czasów było trudniej”, ale po to, abyśmy zdali sobie sprawę, że pesymizm, który nas dzisiaj otacza, jest w dużej mierze kwestią tego, jak bardzo „naczytamy się” negatywnych wiadomości.

Dwa typy ludzi na rynku pracy

Obserwując społeczność KajoDataSpace oraz ludzi, którym doradzam, zauważyłem wyraźny podział na dwie grupy. To, do której z nich należysz, determinuje Twój sukces w większym stopniu niż jakikolwiek trend rynkowy.

Pierwszy typ to osoby, które przed podjęciem jakiegokolwiek działania muszą sprawdzić, czy to się „opłaca”. Ich strategia opiera się na ciągłej ewaluacji rzeczywistości. Czerpią wiedzę z mediów, od znajomych, z podcastów – budują na tej podstawie obraz świata i próbują się do niego dopasować. To oni mówią: „ofert jest mało”, „mój kuzyn nie znalazł pracy”, „najlepsze czasy już minęły”. Problem polega na tym, że taka postawa prowadzi do paraliżu decyzyjnego. Zaczynają traktować rynek jak skończoną grę, w której szanse wyczerpały się wraz z nadejściem AI czy zmianą koniunktury.

Drugi typ to ludzie, którzy skupiają się na własnym planie. Nie pytają ciągle, czy to się opłaca, tylko zadają sobie pytanie: „jaki jest mój następny najlepszy krok?”. Przykładem takiej postawy jest Izabela Wittczak, założycielka Discorda Data Ecolite. Kiedy coś nie wyszło jej w sporcie, nie szukała wymówek w stanie gospodarki, tylko weszła w analizę danych, pytając: „co muszę zrobić?”. To jest gigantyczna różnica w podejściu.

KajoDataSpace

AI i pułapka katastrofizacji

Musimy też poruszyć temat sztucznej inteligencji. Kiedy GPT wchodziło na rynek, narracja była jednoznaczna: IT zostanie wycięte w pień, a zawód programisty czy analityka przestanie istnieć. Pamiętacie ten szum na przełomie 2024 i 2025 roku? Nic takiego się nie wydarzyło. Co więcej, firmy zaczęły zatrudniać z powrotem ludzi, bo okazało się, że AI nie zastępuje jakości i powtarzalności, a jedynie generuje za dużo błędów.

To idealny przykład na to, jak myślimy o przyszłości. Nasz mózg ma tendencję do „wycinania” fragmentów rzeczywistości i tworzenia na ich podstawie uproszczonych ekstrapolacji. „GPT robi analizę w Excelu, więc jako analityk stracę pracę”. To nie jest oczywiste. Większym trendem jest to, że uczestnictwo w świecie cyfrowym staje się fundamentem nowoczesnej gospodarki. Ludzie z umiejętnościami cyfrowymi mają przewagę, której nie da się lekceważyć.

Koszt zmiany i nieznane niewiadome

Często słyszę sugestie: „może rzucę to IT i zostanę stolarzem”. To brzmi romantycznie, ale rzadko bierzemy pod uwagę „koszt zmiany”. Porzucenie całego doświadczenia zawodowego, umiejętności pracy biurowej i wejście w zupełnie nową branżę od zera to gigantyczne wyzwanie.

Istnieje tu koncepcja „unknown unknowns” – nieznanych, o których nie wiemy, że nie wiemy. Kiedy decydujesz się na drastyczny zwrot w karierze, nie znasz realiów cenowych, popytu, realnych zarobków w tej nowej branży. Posiadanie umiejętności cyfrowych daje nam unikalną na skalę światową możliwość: pracę z dowolnego miejsca. Jako hutnik czy stolarz jesteś przywiązany do fizycznej lokalizacji, chyba że Twoim celem jest budowanie biznesu opartego na produktach fizycznych, co jest zupełnie inną ścieżką rozwoju.

Zapisz się do
newslettera

🎁 i zgarnij darmowe bonusy:

Poradnik Początkującego Analityka

Video - jak szukać pracy w IT

Regularne dawki darmowej wiedzy, bez spamu

Ewaluacja zabija szczęście

Wracając do moich obserwacji – najważniejsza lekcja, jaką wyciągnąłem z lat pracy, jest taka: ciągła ewaluacja zabija szczęście. Jeśli codziennie zadajesz sobie pytanie „czy jestem szczęśliwy?”, „czy to się opłaca?”, „czy AI mnie zastąpi?”, to momentalnie przestajesz działać.

Zamiast tego, proponuję zmianę podejścia. Zróbmy więcej, zastanawiajmy się mniej. Jeśli chcesz zostać analitykiem danych, nie analizuj każdego raportu o rynku pracy. Wykonaj kurs, naucz się SQL-a, zrób projekt, dołącz do społeczności takiej jak KajoDataSpace, gdzie ludzie nie tylko rozmawiają o „opłacalności”, ale przede wszystkim egzekwują swoje plany.

W robieniu jest bardzo dużo szczęścia, w ciągłym rozmyślaniu – jedynie poczucie winy lub lęk przed przyszłością. Jeśli uważasz, że ten materiał dał Ci do myślenia lub pomoże komuś w podjęciu decyzji o działaniu, proszę podziel się nim w swoich mediach społecznościowych. Dajmy innym sygnał, że zamiast analizować katastrofę, warto po prostu robić swoje.

Autorem artykułu jest Kajo Rudziński – analytical data architect, uznany ekspert w analizie danych, twórca KajoData oraz społeczności dla analityków KajoDataSpace.

To tyle w tym temacie. Analizujcie w pokoju!  

Podobał Ci się ten artykuł 🙂?
Podziel się nim w Social Mediach 📱
>>> udostępnij go na LinkedIn i pokaż, że codziennie uczysz się czegoś nowego 
>>> wrzuć go na Facebooka, to się może przydać któremuś z Twoich znajomych 
>>> Przypnij sobie tą stronkę to zakładek, może się przydać w przyszłości

Wolisz oglądać 📺 niż czytać – nie ma problemu
>>> Obserwuj i oglądaj KajoData na YouTube

Wolisz czytać po angielsku? No problem.
Inne ciekawe artykuły:

Ja Ci ją z przyjemnością wyślę. Za darmo. Bez spamu.

Poradnik Początkującego Analityka

Video - jak szukać pracy w IT

Regularne dawki darmowej wiedzy, bez spamu.