FOMO / imposter syndrome w IT

FOMO / imposter syndrome – jak to się zaczyna

Andrzej, czy Ty widziałaś, o czym Oni mówili na LinkedIn? Czy Ty widziałeś, ile te PowerAppsy teraz robią? Chociaż w sumie PowerAppsy, PowerAppsy. Ostatnio, ostatnio widziałem kolesia, który założył taką grupę o Alteryxie, to ten Alteryx, no to by trzeba było obczaić. W sumie jest jeszcze KNIME. A, no ale to wszystko są, to wszystko są takie ETLe, to może, to może jednak ten Python, się zajmę tym Pythonem bardziej, bo Python by mi bardziej pomógł z tym moim problemem. A może jednak powinienem wrócić do Excela? W sumie nigdy nie opanowałem tego PowerQuery tak do końca. A może jednak Tableau? No właśnie. I tak właśnie powstaje FOMO / imposter syndrome

Czy to jest Twój problem? Czy to nie jest czasem Twój problem, że zastanawiasz się nad tym, jakby, jakim narzędziem rozwiązać sytuację, w której się znalazłeś? Rozwiązać swój problem, z którym się mierzysz?

Wersja do oglądania 🍿 📺

Na co się zdecydować

Problem polega na tym, że nie umiesz się zdecydować. Nie umiesz się zdecydować, ponieważ chcesz być na bieżąco. I to właściwie definicja FOMO (Fear Of Missing Out). Wiesz, że wszystko w IT się rozwija, więc Ty musisz się rozwijać z takim samym tempem, jak cała branża IT.

Co to oznacza? To oznacza, że musisz opanowywać nowe frameworki, nowe technologie, w zasadzie co tydzień i co tydzień musisz dostarczać sobie nowej wiedzy, no bo inaczej nie jesteś na bieżąco, nie pokazujesz, że masz learning mindset i tak trochę stoisz w miejscu, nie? Czujesz to na pewno, czujesz tą rosnący imposter syndrome, że jeżeli przez 2 tygodnie nie ogarnąłeś żadnego kursu, to z pewnością się cofasz. Z pewnością koledzy dookoła Ciebie, koleżanki pędzą. Widzisz ich certyfikaty, które pojawiają się jeden za drugim na LinkedIn’ie. Widzisz, jak wklejają kolejne projekty z nowych narzędzi, z GitHuba, z Jupiter Notebooks, w zasadzie Jupiter Notebooks publikuje się na GitHubie, whatever, wiesz o co mi chodzi. Wiesz, że Ty musisz zrobić to samo, no i teraz po prostu rzucasz się od jednego narzędzia, na drugie narzędzie i to jest bardzo męczące.

Jak pokonać FOMO

Musisz usiąść na dupie. Tak, musisz usiąść na dupie i zająć się 1 narzędziem. Zająć się 1 narzędziem i nie mówię o tym, że w pracy będziesz korzystał tylko z 1 narzędzia. Nie. Nie, na pewno tak nie będzie. Natomiast mówię o tym, że jeżeli starasz się rozwijać, starasz się coś poznawać, to opanowujesz 1 narzędzie naraz. To nie jest dziesięciobój olimpijski. Wiem, że pięciobój istnieje. Nie wiem, czy dziesięciobój istnieje. W każdym razie, to nie jest wielobój olimpijski, i oczywiście potrzebujesz wielu różnych narzędzi, żeby pracować w IT, ale jeżeli patrzysz na swoje zachowanie, na to jak planujesz czas, na poznawanie narzędzi, to staraj się opanowywać 1 rzecz naraz i, tak jak powiedziałem, po prostu wklej sobie taki mindset do głowy, żeby usiąść na dupie.

Usiąść na dupie i np. przysiąść nad SQLem. Albo usiąść na dupie i poznać dogłębnie Pandas. Albo usiąść na dupie i ogarnąć w końcu, jak działa Power Query, na co to narzędzie nam w Excelu pozwala, i jak pozwala nam automatycznie sobie wczytywać, przerabiać, analizować dane. I teraz wymieniłem te 3 rzeczy, nie, ale Ty musisz brać tylko 1, tylko 1, nie możesz 2. To jest bardzo trudne.

Imposter syndrome czyli wieczna pogoń za wszystkim

Ja wiem, że to jest bardzo trudne i to wynika, tak jak mówiłem, to wynika stąd, że na świecie, takim nawet tym cyfrowych, takim tam, na świecie mamy różnorodność. Wchodzimy na LinkedIn i jest po prostu pierdylion technologii, i przez to jest takie poczucie, zresztą ja się sam na tym łapie, przez to jest takie poczucie, że Ty musisz być lustrzanym odbiciem tego świata. Innymi słowy, musisz jakby poznawać te wszystkie technologie naraz, przeróżne.

No nie, jest tak. Tak nie musi być, ponieważ w czarnym scenariuszu, nawet nie czarnym, popularnym scenariuszu, częstym scenariuszu jest tak, że np. zapiszesz się na 6 różnych kursów Udemy, z 6 różnych technologii, i każdy zrobisz w 10%, bo nie starczy Ci czasu. Nie starczy Ci głowy, poza tym, rzeczy będą Ci się myliły, tak, jakby nie będziesz kojarzył, czy w sumie VLOOKUP to był w Pandas, czy w Excelu.

To głupi przykład, ale wiesz o co mi chodzi, nie? Że będą Ci się myliły nazwy, słowa kluczowe między technologiami, i wiem, że to takie zanurzenie, takie poczucie pełnej immersji jest przyjemne w tych takich dniach, kiedy jest super, kiedy masz świetny dzień i po prostu wszystko wchłaniasz jak gąbka, natomiast uważam, że takich dni jest, zapewne mało, u każdego człowieka, u mnie też, pewnie tak samo u Ciebie, także skup się na 1 rzeczy.

Wyznacz sobie kryteria sukcesu

Staraj się opanować 1 rzecz, i wyznacz sobie kryteria sukcesu, to znaczy np. wyznacz sobie, że jesteś w stanie napisać Common Table Expressions, używając wszystkich rodzajów joina i wytłumaczyć po kolei, co się dzieje z danymi na każdym etapie. Znajdź sobie dane, z którymi będziesz mógł popracować w ten sposób, odsyłam na bloga ja tam czasem umieszczam dane, z którymi właśnie tak można pracować, i stwórz sobie takie kryterium, że OK, jakby opanowuje ten blok. Dopiero jak opanuję ten blok, to przeskakuje do następnego bloku.

Idealnie oczywiście byłoby, jeżeli na dane narzędzie, jest dane narzędzie jest rozbite na kilka bloków. Wtedy dopiero np. opanowuję sobie join’y, opanowuję sobie CTE i opanowuje sobie Window Functions. Mam opanowane te 3 rzeczy i dopiero wtedy, i tak jak mówię, jakby musisz sam sobie udowodnić, że z czymś się dogarnąłeś, a nie, że tak wiesz, przescrollujesz, nie, przez cheat-sheet umieszczony przez kogoś na Internecie, bo to nie o to chodzi.

Musisz wiedzieć, że Ty to ogarniasz, tak w pełni, i dopiero wtedy, przychodzisz do następnego narzędzia, ponieważ inaczej spowodujesz też takie uczucie otwartej pętli, to znaczy będziesz miał poczucie, że nigdy nie zamknąłeś nauki tego poprzedniego narzędzia, a już otworzyłeś nowe. Jeżeli zrobisz tak przez 5 różnych technologii, to wtedy właśnie włącza się ten niepokój, wtedy właśnie włącza się ten impostor syndrome, bo będą Cię nachodziły takie myśli, że Ty kurczę w sumie w zasadzie nic nie umiesz. Ani tego SQL’a do porządku, tego Phytona to tak trochę, to tak trochę liznąłeś, a w sumie jakby Cię ktoś przydybał, to z tym Excelem też nie jesteś mistrzem, nie

No, dlatego rada na dzisiaj, usiądź na dupie i skup się na jednym narzędziu 😉

To tyle w tym temacie. Analizuj w pokoju!  📊📈

Podobał Ci się ten artykuł?
Podziel się nim w Social Mediach:
>>> udostępnij go na LinkedIn i pokaż, że codziennie uczysz się czegoś nowego 💻
>>> wrzuć go na Facebooka, to się może przydać któremuś z Twoich znajomych 💗
>>> Przypnij sobie tą stronkę to zakładek, może się przydać w przyszłości 💡

Wolisz oglądać 📺 niż czytać – nie ma problemu 😉
>>> Obserwuj i oglądaj KajoData na YouTube

A jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o pracy analityka (mojej) – zajrzyj tutaj.

Leave a Reply